AKTUALNOŚCI - Nasza Krutyń

Idź do spisu treści

Menu główne:

AKTUALNOŚCI

Zapomniany zakątek ...
W dniach 29. i 30. kwietnia członkowie Stowarzyszenia Nasza Krutyń wraz z wolontariuszami, członkami innych zaprzyjaźnionych stowarzyszeń, kontynuowali prace porządkowe na cmentarzu. Dzięki ich wnikliwości zostały odkryte tajemnice dwóch grobów.
Wędrując główną ścieżką dojdziemy do centrum cmentarza, jak spojrzymy w lewo, to zobaczymy w oddali pozapadane i zarośnięte mchem i przysypane humusem stare groby. Jesienią ubiegłego roku teren ten został oczyszczony z krzaków, suchych gałęzi oraz śmieci. Wówczas zostały wyeksponowane ramy grobów, które zaczęły być bardziej widoczne.
Według spisu Państwa Willanów z 1989 roku znajdowały się tu groby w betonowych ramach bez tablic. Jeden z grobów, porośnięty mchem i zakurzony, zatopiony w ziemi niczym zdaje się wyróżniać spośród pozostałych. A jednak ... Dzięki wnikliwości wolontariuszki, po wyczyszczeniu ramy i widocznych części nagrobka, zaczęły ukazywać się litery w szczytowej części obramowania. Na tym cmentarzu jest to dotychczas jedyny grób, na którym zostały wykute dane osoby zmarłej. Jest nią: Anna Grunwald - 5.5. 1877 - 26.03.1924, geb. Rilat. Grób ma prawie sto lat, wykonany z lastriko, obramowanie jest tylko lekko uszkodzone w lewym górnym rogu. Na przestrzeni tych wszystkich lat grób został przykryty na ok. 40 cm warstwą humusu. Wczoraj grób został podniesiony i wypoziomowany. Zostaną na nim posadzone kwiaty charakterystyczne dla flory cmentarnej.
Przypomnę, że nazwisko Grunwald kojarzy się w Krutyni z właścicielem pensjonatu nad rzeką Krutynią (obecnie Mazur Syrenka). W latach 30. i 40. Walter Grunwald oferował gościom 14 pokoi. Kurhaus Grunwald /pensjonat/ ze swoją charakterystyczną werandą nad samą rzeką jest do dziś wizytówka Krutyni.
Drugi odkryty grób znajduje się po prawej stronie od wejścia na cmentarz. W spisie z 1989 roku znajdowała się tylko informacja: grób przykryty betonową płytą, napis w całości nieczytelny, odczytać można jedynie słowa "Joh. Setzer". Grób jest całkowicie zapadnięty, ukryty pośród mchu, trawy i liści. Jest ledwo widoczny, jednak dla wnikliwych wolontariuszy nic nie da się ukryć na cmentarzu. Płyta została odsłonięta, aby była dobrze widoczna dla chodzących między grobami osób.
Przypomnę, że sukcesem sprzątających osób w sobotę, było odnalezienie oryginalnej płyty z grobu Pana Augusta Glembotzki *19.9.1914 +20.11.1937.
Zapomniany zakątek był zapewne miejscem pochówku właścicieli pensjonatów w Krutyni w okresie przedwojennym: Meyer, Grunwald ...
Może uda się nam odkryć nowe tajemnice, które skrywa nasz krutyński cmentarz.
(M. Grygo)


 
 
 
 
 
         Dzisiejszego poranka 27.04.2019 r. część członków Stowarzyszenia Nasza Krutyń wraz z kilkoma mieszkańcami Krutyni zajęła się porządkowaniem miejscowego cmentarza ewangelickiego. Przypomnę, że część prac porządkowych została wykonana jesienią ubiegłego roku. Dzisiaj została zebrana większość połamanych gałęzi i konarów. Cmentarz został również oczyszczony ze śmieci: butelek, plastikowych pojemników, zwojów drutu, starych zniczy i ubrań. Podczas prac porządkowych została odnaleziona stara płyta nagrobna, która wróciła na właściwe miejsce.
Dziękujemy wszystkim przybyłym za pomoc i zaangażowanie. Uczestnicy sprzątania ustalili, że kontynuacja prac odbędzie się 02.maja od godziny 10.00.
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych.
 
 
 
 
 
 


 
"Leśnicy i gajowi"
Dni przed świętami Wielkanocy część członków Stowarzyszenia wraz z chętnym do pracy wolontariuszem spędziła razem na pierwszych pracach porządkowych. Zostały zebrane wszystkie znalezione dotychczas części z rozbitych tablic i złożone jak puzzle. Na jednej z tabliczek znajduje się informacja o leśniczym - Edmund Bronski, lata życia 7.12.1860 - 15.1.1906 oraz druga tablica - Wilhelm Kaminski - 29.1.1852 - 2.1.1908. Dalej będą trwały prace w poszukiwaniu reszty z rozbitych tablic, aby można je było później skleić i umieścić z powrotem na grobie lub na podpórce. Jak widać stara część cmentarza - po lewej stronie począwszy od grobu babci Ernsta Wiecherta aż do miejsca za grobami rodziny Tanskich można nazwać "miejscem spoczynku leśników i ich rodzin". Został tutaj również pochowany wspomniany Edmund Bronski oraz gajowy Emil Riwolt - 9.11.1866 - 6.1. 1900, do którego należy żeliwny krzyż. Za ogrodzeniem należącym do dziadków Wiecherta znajduje się kolejne ogrodzenie z siatki a wewnątrz dwa groby z żeliwnymi krzyżami , a dalej poza siatką kolejne dwie kwatery. Wszystkie w tym samym stylu, z przykrytą od wierzchu płytą betonową. Po lewej stronie widnieje na krzyżu napis dotyczący dwojga dzieci: Marie Hoppe - 22.3.1877 - 27.8.1878 i Georg Hoppe - 1.8.1874 - 25.6.1878, obok natomiast spoczywa żona gajowego Pani Auguste Hoppe, z domu Wilke - 12.4. 1845 - 7.8.1905. Według spisu Państwa Willan na drugim grobie w kolejnym rzędzie została pochowana Pani Bertha Hoppe - 12.11.1873 - 30.12.1902. Niestety tabliczka nie zachowała się do tej pory. Zarówno na tablicy leśnika jak i krzyżu gajowego znajdują się słowa: "Dem Auge fern, dem Herzen, ewig nah"/ "Daleko od oka, sercu, wiecznie blisko". Groby rodziny Hoppe, jak również cztery inne, zostały oczyszczone z mchu i zabrudzeń. Również i nasz cmentarz, dzięki pracy członków Stowarzyszenia i wolontariuszy, nabiera przestrzeni, świeżego powiewu, a zapomnianym grobom oddaje się godność i pamięć.

Prosimy nie zapomnieć, że razem możemy jeszcze więcej zdziałać. Zapraszamy do wspólnej pracy z najbliższą sobotę.

  
  
  


Nasze Stowarzyszenie nawiązało kontakt ze Stowarzyszeniem Blusztyn, które również zajmuje się starymi cmentarzami ewangelickimi. Mają już za sobą sporo sukcesów, gdyż dzięki ich inicjatywie został uporządkowany m.in. cmentarz w Nowej Różance, a obecnie trwają prace na cmentarzu w Sińcu. Zapraszamy na stronę Stowarzyszenia Blusztyn, aby podziwiać rezultaty ich pracy.
W ubiegłym tygodniu 14. marca członkowie Stowarzyszenia Nasza Krutyń spotkali się na miejscowym cmentarzu, aby omówić i zaplanować dalsze prace porządkowe w bieżącym roku.
Stowarzyszenie Nasza Krutyń wzięło udział w III Otwartym Konkursie Ofert na realizację zadań publicznych Gminy Piecki z zakresu działalności pożytku publicznego w roku 2019.

     Zadanie publiczne polega na objęciu opieką przez Członków Stowarzyszenia „Nasza Krutyń” trzech cmentarzy w gminie Piecki. Na wszystkich trzech cmentarzach planuje się uporządkowanie zieleni oraz zalegających śmieci, w miarę możliwości technicznych i fizycznych - poprawienie stanu części nagrobków osób tam spoczywających, zbudowanie ogrodzenia z okorowanych żerdzi wokół cmentarza w Rososze, a także przebudowanie części ogrodzenia oraz wymiana bramki wejściowej na cmentarzu w Krutyni i usunięcie części drzew zagrażających bezpieczeństwu. Przed cmentarzami ustawione zostaną także tabliczki informacyjne o obiekcie.
Cmentarz w Krutyni jak i okoliczne cmentarze są świadectwem tożsamości dziejowej łączącej dawną i współczesną Krutyń. Ochrona cmentarza stanie się przyczyną do zachowania tożsamości społeczności lokalnych Mazurów. Zachowanie ciągłości tradycji i kultury powoduje zrozumienie własnej przeszłości i uwarunkuje integrację społeczeństwa, dlatego celem projektu jest uczenie szacunku i tolerancji do miejsc sakralnych, dbanie o jego estetykę oraz przywrócenie pierwotnego wizerunku cmentarza, aby odwiedzający mogli zapoznać się z jego historią, jak również z losami ludzi tu spoczywających oraz ich powiązaniem z rodzinną miejscowością Krutyń. Zadanie ma również na celu przybliżenie kompozycji cmentarza, jego układu przestrzennego, symboliki nagrobnej oraz flory cmentarnej. Odbiór zadania jest kierowany do lokalnej społeczności Krutyń jak i mieszkańców sąsiadujących miejscowości oraz przybywających gości i turystów.

Ruszają prace porządkowe na miejscowym cmentarzu. 

     W sobotnie przedpołudnie, dnia 02.marca, zostały ścięte suche drzewa, na które Stowarzyszenie Nasza Krutyń otrzymało pozwolenie. Drzewa zostały ścięte, popiłowane i ułożone. Pozostałe gałęzie uprzątnięte i spalone. Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w dzisiejszych pracach na cmentarzu.

     

     


     Dnia 04. listopada 2018 roku rozpoczęto spisywanie istniejących grobów na terenie cmentarza ewangelickiego w Krutyni. Porównano je ze spisem dokonanym przezPaństwa Willan w 1989 roku. W ciągu niespełna 30 lat zniknęła większość grobów naziemnych. Jeśli się dokładnie przyjrzymy, naszym oczom ukazują się tylko niewielkie wzniesienia. Oprócz dokładnego spisu zachowanych grobów i ich położenia na cmentarzu zostanie opisana ciekawa symbolika nagrobków oraz dokładniej omówione osoby związane z Krutynią, po których zachowały się jeszcze wspomnienia.
Zapraszamy do śledzenia naszej pracy.
       Deszczowy poranek nie odstraszył członków Stowarzyszenia "Nasza Krutyń" i jej miłośników, aby wg ustalonego wcześniej terminu rozpocząć prace na miejscowym cmentarzu. Tym razem kontynuowano udrażnianie z gałęzi, krzaków i liści starych cmentarnych alejek, a także oczyszczano miejsca z grobami. Dzisiejszy dzień przyniósł wiele niespodzianek: przede wszystkim odkryto stary grób z przewróconym pomnikiem. Po oczyszczeniu odczytano, że w tym miejscu spoczywa Erich Kiy, ur. w 1913, zmarł w 1938. Trudność sprawił napis Utffz., okazuje się , że to stopień podoficerski sił powietrznych (Unteroffizier-Oberjäger). Z ewidencji ludności z 1938/39 wynika, że rodzina Kiy mieszkała w domu nr 11. W dalszej najstarszej części cmentarza odnaleziono zakopaną w ziemi potłuczoną starą tablicę, która ponownie została złożona: Wilhelm Kaminski. Rodzina Kaminski mieszkała przed wojną w Krutyni pod nr 59. Gorąca herbata i ciasto pomogły uczestnikom spotkania zregenerować siły i ponownie ruszyć do pracy.
Uczniowie Szkoły Podstawowej w Krutyni wspierają działania Stowarzyszenia "Nasza Krutyń" . W ramach koła wolontariackiego posprzątali główną alejkę zabytkowego cmentarza oraz przenieśli wycięte gałęzie i uprzątneli kilka grobów, które zostały odkryte podczas sobotniego spotkania.  
Sobotnie przedpołudnie było znowu pracowite dla członków Stowarzyszenia Nasza Krutyń. Zostały wyczyszczone dachówki na budynku gospodarczym znajdującym się na cmentarzu oraz wysprzątano stare alejki między grobami, wycięto krzaki, wygrabiono liście. Dzięki czemu ukazały się stare zapomniane groby.
Wszystkich chętnych zapraszamy do wspólnego sprzątania 03.11.2018 roku, od godz. 10.00.
W sobotnie przedpołudnie
     

 W sobotnie przedpołudnie 13. października 2018 roku odbyło się pierwsze robocze spotkanie członków i miłośników Stowarzyszenia „Nasza Krutyń”. Jednym z celów Stowarzyszenia jest zajęcie się przywróceniem porządku na starym  zabytkowym miejscowym ewangelickim cmentarzu. Tego dnia zostały podjęte prace porządkowe polegające na przywróceniu wyglądu alejkom znajdującym się między grobami oraz oczyszczaniu przestrzeni na cmentarzu. Do najważniejszych prac należało wycinanie zbędnych krzewów, zbieranie suchych gałęzi i konarów, grabienie liści przy grobach i alejkach. Została uporządkowana alejka, która poprowadzi do furtki, która będzie zamontowana w miejscu, w którym  znajdowałasię w latach osiemdziesiątych. Obecna furtka i brama zostaną zamknięte ze względu na lepszą możliwość utrzymania porządku i nie dopuszczania do dalszej dewastacji cmentarza. Nie chcemy, aby miejsce spoczynku mieszkańców Krutyni było nadal śmietnikiem zarówno dla miejscowych jak i turystów odwiedzających naszą miejscowość. Pragniemy, aby stało się miejscem zadbanym, gdzie będzie można pospacerować alejkami, powspominać przeszłość Krutyni i jej mieszkańców, spędzić tu czas w ciszy i spokoju.
Było to pierwsze spotkanie, a przed nami następne, ponieważ pracy na cmentarzu jest bardzo dużo. O kolejnych pracach będziemy informować na bieżąco. Zapraszamy wszystkich chętnych do pomocy.
W pracach wzięli udział : przewodniczącyStowarzyszenia „Nasza Krutyń”:   F. Kaczanowski, z-ca Ewa Dulna oraz członkowie: W. Bzura, K. Grygo, P. Kulas, miłośnicy : R. Bzura, P. Serowik, A. Żabińska oraz uczniowie i absolwenci Szkoły Podstawowej w Krutyni.
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego